Naturalne sposoby na trądzik opinie na temat ich skuteczności.

Witam w moim kolejnym wpisie, siedzę dziś w domu, bo pogoda nie zachęca do wypadu na miasto, a grypa przytrzymała mnie w łóżku. Przeglądam swojego bloga, opisy tych wszystkich mniej lub bardziej skutecznych specyfików na trądzik i odpowiem w końcu na wiele pytań, czy można go zlikwidować naturalnymi, domowymi sposobami. Przecież kiedyś nie było tyle leków, a ludzie jakoś musieli sobie radzić z pryszczami, dlatego pogrzebałem trochę w sieci i dzielę się tym z Wami.

Domowe sposoby – kłopotliwe, ale i skuteczne.

Trądzik, jak wiadomo, to nie przypadłość kosmetyczna, tylko choroba, jak każda inna i trzeba znaleźć metodę jej wyleczenia. Oczywiście nie jesteśmy w stanie sami rozpoznać, jaki rodzaj trądziku mamy i najlepiej udać się do lekarza, ale kiedy jest on mało kłopotliwy, to takie domowe sposoby mogą być skuteczne. Jednak warto uzbroić się w cierpliwość, ponieważ ich działanie jest rozłożone w czasie, a pierwszych efektów na pewno nie zobaczymy w tym samym dniu.

Po pierwsze higiena osobista.

Najważniejsze, o czym zawsze musicie pamiętać, to higiena, a mycie twarzy musi Wam wejść w krew, ale nie zwykłym mydłem, tylko delikatnym żelem przeznaczonym do cery trądzikowej. Mnie dobry poleciła dziewczyna, ale zawsze możecie zapytać w sklepie, a jeszcze lepiej w aptece. Najczęściej pryszcze powstają poprzez nadmiar łoju wydzielanego przez skórę, więc takie mycie wysuszy ją i pozwoli uniknąć dużego łojotoku. Po myciu stosuję tonik, a ten z kolei zwęża pory, zamyka gruczoły łojowe, a cera jest odświeżona. Wiem, że wielu facetów powie, że nie chce im się tak bawić, ale widać to na ich twarzach, a ja nie chcę tak wyglądać. Krem nawilżający też trzeba zawsze mieć w łazience i przyda się, kiedy przesadzicie z osuszaniem skóry.

Maseczki z ogólnodostępnych składników.

Jeśli mimo tej profilaktyki, pryszcze jednak się pojawią, to można wypróbować wiele maseczek leczniczych. Ja stosowałem do ich sporządzenia między innymi miód, którego pozytywne działanie na skórę jest znane od lat. Mieszałem go z cynamonem lub cytryną, taką mieszankę nakładałem punktowo na pryszcze i zostawiałem na noc. Oba składniki mają właściwości antybakteryjne i przeciwzapalne, więc radziły sobie przynajmniej z większością wyprysków. Równie dobre efekty uzyskiwałem z mieszanki kurkumy z olejem kokosowym, ale już na polecany czosnek, z wiadomych przyczyn się nie zdecydowałem.

Nonacne, mniej kłopotliwe i o wiele bardziej skutecznie.

Jednak te wszystkie maseczki są tak kłopotliwe w stosowaniu, że lepiej zamienić je na dobre tabletki, dające skórze niezbędne składniki odżywcze, a ja od pewnego czasu używam Nonacne. Opinie, jakie czytałem na temat tego suplementu i skuteczności działania, spowodowały, że niemal natychmiast złożyłem zamówienie na stronie producenta. Cena początkowo wydała mi się nieco wysoka, 160 złotych, ale za to dostałem aż 60 tabletek, wystarczających na miesiąc leczenia. Przyszły szybko i mogłem zacząć je brać, a pierwsze efekty zauważyłem już po dwóch tygodniach i ilość pryszczy wyraźnie się zmniejszyła. Nieco zdziwiony tym faktem, zacząłem czytać skład i już było dla mnie jasne, dlaczego tak się stało. Nonacne zawiera idealnie dobrane dawki naturalnych substancji, wyciągów z rodzimych i egzotycznych roślin:

  • sarsaparilli, pochodzącej z Ameryki Łacińskiej, gdzie od stuleci używa się jej w leczeniu chorób skóry,
  • pokrzywy i skrzypu polnego, je na pewno znacie, rosną niemal wszędzie, są pełne witamin i składników mineralnych, odżywiając skórę i działając antybakteryjnie,
  •  czerwonej koniczyny, hamującej nadmierny łojotok, jedną z częstszych przyczyn trądziku,
  • pestek winogron, zmiękczających skórę i zawierających korzystnie działające przeciwutleniacze.

To wszystko zapewnia mojej skórze najlepsze odżywienie i siłę do walki z każdym rodzajem wyprysków, wągrów czy nawet dużych, ropnych pryszczy. Powiem szczerze, że dopiero te tabletki, brane codziennie, rozwiązały moje problemy i raz na zawsze pozwoliły pozbyć się kompleksów związanych z moim wyglądem. Jeśli je macie, a trądzik nie daje wam spokoju, to nie ma na co czekać, zamawiajcie Nonacne, a już po kilku miesiącach nie będziecie pamiętali o tych pseudo ozdobach swojej twarzy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *