Jako osoba dotknięta trądzikiem doskonale wiem, że tonący brzytwy się chwyta. Chodzimy do lekarzy, przeglądamy sieć, szukając coraz to nowszych preparatów, które pomogą nam poradzić sobie z uporczywym problemem. Istnieje wiele związków chemicznych, które mają pomóc uporać się z trądzikiem. Jednym z nich jest nadtlenek benzoilu. Czy substancja ta pomaga jednak w walce z trądzikiem? Zapraszam do postu, z którego dowiecie się więcej na temat samej substancji oraz tego czy warto inwestować w leki, które ją posiadają.

Nadtlenek benzoilu – o substancji

Nadtlenek benzoilu, to organiczny związek chemiczny pochodzący z grupy nadtlenków organicznych. Związek ten jest stosowany w wielu kremach i lekach przeciwtrądzikowych. Nadtlenek benzoilu wykazuje silne właściwości utleniające, działa przeciwbakteryjnie i pobudza procesy ziarnowania oraz syntezę kolagenu. Działanie przeciwbakteryjne substancji polega na tym, że nadtlenek benzoilu uwalnia aktywny tlen atomowy, który hamuje rozwój bakterii beztlenowych. Dzięki takiemu działaniu leki z nadtlenkiem benzoilu powinny zmniejszać liczbę zaskórników i powodować ustępowanie ropnych wykwitów. Nadtlenek benzoilu i maści go zawierające usuwają trądzik młodzieńczy, ropne zakażenia skóry i nasilony łojotok. Ta substancja chemiczna jednak, jak każda inna potrafi wywołać pewne działania niepożądane. Należą do nich: zaczerwienienie, świąd i nadmierne łuszczenie się. Lekiem, który zawiera nadtlenek benzoilu jest żel do stosowania na skórę Brevoxyl.

Brevoxyl – skład i działanie żelu

Brevoxyl to krem dostępny bez recepty przeznaczony do miejscowego smarowania zmienionych chorobowo miejsc. Lek posiada działanie odkażające, przeciwtrądzikowe i keratolityczne. Maść działa w ten sposób, że zwiększa łuszczenie się skóry. Dzięki temu redukuje ilość zaskórników, otwiera zaczopowane pory skóry i ogranicza stan zapalny. Oprócz tego maść ma hamować nadmierne przetłuszczanie się skóry. Jeśli chodzi o stosowanie produktu, to producent zaleca nanosić żel na oczyszczoną skórę twarzy 1-2 razy dziennie.

Brevoxyl – efekty i możliwe skutki uboczne

Brevoxyl przede wszystkim hamuje tworzenie się zaskórników, oczyszcza pory skóry oraz wspomaga gojenie się potrądzikowych ran. Oprócz tego lek zmniejsza nadmierne wydzielanie łoju. Z racji tego, że produkt zawiera nadtlenek benzoilu, to przy stosowaniu maści mogą wystąpić pewne skutki uboczne. Do jednych z nich należy swędzenie, pieczenie, nadmierne łuszczenie się skóry oraz zaczerwienienie.

Żel Brevoxyl – cena

Jeśli chodzi o produkt, to lek dostępny jest, tak jak już wspominaliśmy wyżej, bez recepty. Cena żelu wynosi ok 20 zł.

Przejdźmy zatem do testu maści. Czy Brevoxyl sprawdził się u mnie i czy wysławiony nadtlenek benzoilu rzeczywiście działa?

Brevoxyl – opinie

Maść Brevoxyl testowałem dwa miesiące. Przez ten czas zauważyłem pewne zmiany na mojej cerze. Czy lek jednak przyniósł zadowalający efekt? Zacznijmy od początku. Po pierwszym miesiącu testów maści zauważyłem pewne pozytywne efekty, które wywołał specyfik. Pierwszym z nich było to, że żel ograniczył wydzielanie nadmiaru sebum. Moja cera więc nie świeciła się już tak jak wcześniej, przez co wyglądała o wiele estetyczniej i zdrowiej. Jeśli chodzi zaś o trądzik i zaskórniki, to niestety po miesiącu testów nie zauważyłem poprawy. Dzięki maści moje nowo powstające krosty goiły się nieco szybciej, jednak nadal lek nie zapobiegł pojawianiu się innych zmian. To jednak nie zraziło mnie i postanowiłem testować maść dalej. Mijały kolejne tygodnie, a Brevoxyl niestety nie przynosił większych efektów. Po dwóch miesiącach kuracji stwierdziłem, że dłuższe stosowanie leku jest po prostu bez sensu i należy go zamienić na coś innego. Z moich obserwacji wynika więc, że nadtlenek benzoilu NIE POTRAFI skutecznie rozprawić się z silnym trądzikiem. Jeśli więc szukasz naprawdę mocnego rozwiązania, to niestety ta substancja chemiczna nie przyniesie Ci większych korzyści.

Skoro żel Brevoxyl nie sprawdził się, to postanowiłem przejrzeć sieć w poszukiwaniu czegoś skuteczniejszego. Tak trafiłem na suplement diety Nonacne.

Nonacne – rozbudowany skład, skuteczne działanie, brak skutków ubocznych

Tabletki Nonacne, to nowość na rynku, która jednak w tak krótkim czasie zdążyła zyskać już wielu swoich fanów. Na początku dziwiłem się, że tabletki zbierają tak pozytywne opinie i trochę nie dowierzałem, że Nonacne rzeczywiście działa. Przekonałem się jednak o tym na swojej skórze i to dosłownie. Zacznijmy jednak od początku. Nonacne to suplement diety w tabletkach, który ma zapobiegać każdemu rodzaju trądziku. Suplement upora się więc z zaskórnikami, wągrami, ropnymi zmianami, podskórnymi grudkami i innymi wykwitami. Oprócz tego Nonacne bardzo dobrze działa na przetłuszczającą się cerę i przebarwienia oraz blizny po trądziku. W składzie leku znajdziemy same naturalne składniki tj. czerwona koniczyna, sarsaparilla, liść pokrzywy, wyciąg z pestek winogron oraz witamina C i cynk. Kapsułki kupicie na oficjalnej stronie producenta. Jedno opakowanie suplementu zawiera 60 tabletek. Oznacza to, że starczy ono na miesiąc kuracji. Jej koszt wynosi z kolei 150 zł. Przekonany opiniami w Internecie postanowiłem zamówić lek. Łykałem tabletki według zaleceń producenta, czyli 2 razy dziennie jedną kapsułkę. Kiedy zauważyłem pierwsze efekty? Już zaledwie po tygodniu stosowania! Naprawdę nie spodziewałem się aż takiego działania leku! Pierwszym efektem było ograniczenie wydzielania nadmiaru sebum na mojej cerze. Oprócz tego zauważyłem także, że zmiany, które pojawiały się na mojej twarzy zaczęły znacznie szybciej się goić. Na to jednak, aby na mojej twarzy nie pojawiały się już żadne problemy, musiałem poczekać jeszcze dwa tygodnie. Po miesiącu kuracji Nonacne moja cera jest więc czysta i pozbawiona trądziku. Teraz oczywiście zamówiłem kolejne opakowanie, aby pozbyć się przebarwień oraz blizn.

Nonacne – jakość a cena

Mimo że 150 zł za miesiąc kuracji Nonacne wydaje się dość sporą kwotą, to po efektach jakie przynosi lek w ogóle taką nie jest. Przez wiele lat wielokrotnie, a czasem nawet kilka razy w tygodniu kupowałem nowe maści, które miały mi pomóc pozbyć się trądziku. Ich koszt wynosił średnio 50 zł w miesiącu. Kupowane przeze mnie specyfiki w ogóle jednak nie działały na moją cerą, a teraz? Po kuracji Nonacne moja twarz już po miesiącu wygląda rewelacyjnie! Podsumowując więc wydatki na inne maści oraz pieniądze, które wydałem na Nonacne, ten drugi specyfik wydaje się być znacznie tańszy! Dzięki temu, że lek rzeczywiście przynosi efekty, to nasza kuracja staje się krótsza przez co przeznaczymy na nią jedną większą kwotę, a spokój z trądzikiem mamy przez długi czas. Jestem pewien, że gdybym podliczył wszystkie moje pieniądze wydane na nieskuteczne maści, to ich cena wynosiłaby znacznie więcej niż kwota przeznaczona na Nonacne.

Jeśli więc Ty także borykasz się z trądzikiem, to koniecznie wypróbuj nowość na rynku, czyli suplement diety Nonacne. To naprawdę najlepszy lek na trądzik jaki do tej pory miałem. Dzięki niemu moje marzenia o czystej cerze w końcu stały się rzeczywistością, a ja już nie wstydzę się pokazać na ulicy. Ty także zakup więc suplement i koniecznie daj znać jak kuracja sprawdziła się u Ciebie. Pamiętaj, że lek znajdziesz na oficjalnej stronie internetowej. Trzymam kciuki za jej powodzenie!