Witam Was drodzy czytelnicy w ten sobotni wieczór 🙂 Wczoraj poszaleliśmy nieco z chłopakami na mieście. Spotkaliśmy nawet fajne dziewczyny, z którymi umówiliśmy się dzisiaj na kolejne spotkanie. Wszystko byłoby pięknie, gdyby nie to, że mój trądzik odstrasza wszystkie laski dookoła. Nawet jeśli spodobam się którejś z charakteru, to mam minus za wygląd 🙁 Postanowiłem więc wreszcie uporać się z trądzikiem i zwalczyć ten uciążliwy problem. Tym razem przetestuję tabletki Belissa cera. Jak myślicie pomogą mi czy nie? Zapraszam do recenzji.


Belissa cera – o leku

Belissa cera to suplement diety w tabletkach, który działa na wstydliwy problem jakim jest trądzik. Mimo że tabletki nie wpływają bezpośrednio na samą cerę, ale także na włosy i paznokcie, to znajdziemy w nich składniki, które mają wspomagać leczenie trądziku. W suplemencie mamy przede wszystkim laktoferynę, której przeciwtrądzikowe działanie jest wykorzystywane w wielu lekach. Oprócz tego lek posiada wyciąg z fiołka trójbarwnego i zielonej herbaty, które oczyszczają i korzystnie wpływają na stan skóry. Belissa cera, to także bogate źródło wielu witamin m.in. tj. A, B6, B12, C, E, PP i wiele innych. Mimo że na wielu stronach Internetowych znalazłem informację mówiącą o tym, że Belissa cera to suplement przeznaczony typowo dla kobiet, pani w aptece powiedziała mi, że mogę jak najbardziej skorzystać z kuracji lekiem. Jedno opakowanie suplementu zawiera 50 tabletek. Jak często należy łykać kapsułki? Wystarczy już 1 tabletka dziennie, aby po pewnym czasie zauważyć działanie leku. Koszt jednego opakowania Belissy, to cena ok. 20 zł. Zobaczmy zatem jak Belissa cera sprawdziła się w praktyce i czy lek rzeczywiście korzystnie wpływa na kondycję skóry.

Po miesiącu stosowania tabletek Belissa cera

Kapsułki Belissa Cera łykam od ok. miesiąca. Niestety póki co nie widzę żadnych efektów wynikających z kuracji suplementem. Moja cera nie uległa poprawie ani pogorszeniu. Zdaję sobie sprawę, że miesiąc testów może być po prostu zbyt krótkim okresem, aby lek zaczął działać. Dlatego też zamierzam łykać kapsułki przez kolejny miesiąc i sprawdzić czy coś w tym czasie uległo zmianie. Trzymajcie kciuki za powodzenie kuracji!

Po dwóch miesiącach stosowania Belissa Cera

Kapsułki Belissa Cera łykam już dwa miesiące i zdążyłem zauważyć pierwsze efekty. Niestety nie jest to coś z czego mogę być zadowolony! Tabletki spowodowały na mojej cerze masakryczny wysyp. Jeżeli kiedyś mówiłem, że moja cera wygląda tragicznie, to cofam to, ponieważ teraz dopiero wiem co to znaczy. Mam pryszcz na pryszczu na całej twarzy. Wszystkie zmiany są bolące, duże i podskórne. Wyglądam tak tragicznie, że aż mi wstyd pokazać się na ulicy. Potrzebuję więc szybkiego ratunku!

Przeglądając sieć trafiłem na kolejny suplement, który ma pomóc w walce z trądzikiem, czyli Nonacne. Czy tym razem jednak uda mi się zapanować nad moją cerą?

Nonacne – o leku

Nonacne to suplement diety, który ma pomóc wszystkim osobom borykającym się z trądzikiem. Tabletki Nonacne są nowością na rynku. W ich składzie znajdziecie liść pokrzywy, wyciąg z pestek winogron, witaminę C, cynk, czerwoną koniczynę oraz sarsaparillę. Lek ma działać na każdy rodzaj trądziku. Dodatkowo powinien on pomóc uporać się z błyszczeniem cery, wągrami, bliznami i przebarwieniami po trądziku. Na swojej oficjalnej stronie internetowej nonacne.pl producent pokazuje zdjęcia cery przed i po zastosowaniu suplementu. Muszę Wam powiedzieć, że efekty jakie zobaczymy na zdjęciach są rewelacyjne! Czy jednak u mnie osiągnę podobne działanie? Jeśli chodzi o cenę produktu, to jedno opakowanie Nonacne kosztuje 150 zł. Znajdziemy w nim 60 kapsułek, które starczą nam równo na miesiąc kuracji. Ja oczywiście już zamówiłem lek i mam go w swojej szafce. Zacznijmy więc testy, które zarówno wy jak i ja bardzo lubimy. Czytajcie dalej!

Po miesiącu kuracji Nonacne

Minął miesiąc mojej kuracji tabletkami Nonacne. Po wybraniu jednego opakowania suplementu muszę przyznać, że widzę na swojej twarzy poprawę. W końcu coś zaczyna działać na moją trądzikową i wymagającą cerę. Nonacne przede wszystkim ograniczył wydzielanie nadmiaru sebum. Oprócz tego zmiany, które są na mojej cerze znacznie szybciej się goją i po prostu łatwiej znikają! Oczywiście po tak korzystnych efektach postanowiłem zamówić kolejne opakowanie leku. Zobaczymy czy efekt jaki dały mi tabletki utrzyma się dłużej i całkowicie wyleczę się z trądziku.

Po dwóch miesiącach kuracji Nonacne

Dwa opakowania leku Nonacne wystarczyły żeby wreszcie mieć cerę o jakiej zawsze marzyłem! Te tabletki to po prostu istna rewelacja i nawet nie wiecie jak się cieszę, że na nie trafiłem. Moja cera jest czysta, świeża, a co najważniejsze po trądziku nie ma ani śladu. Zniknęły z mojej cery wszystkie krosty i co więcej, nie pojawiają się już nowe zmiany. Dodatkowo Nonacne wybieliło wszystkie przebarwienia, które także nie wyglądały zbyt estetycznie. Sami zresztą zobaczcie efekty jakie osiągnąłem kuracją tabletkami:

Jeśli więc Ty także borykasz się z trądzikiem i masz wrażenie, że próbowałeś już wszystkiego, to koniecznie wejdź na stronę nonacne.pl i zamów tabletki dla siebie. Skoro na moją cerę, która wyglądała naprawdę tragicznie lek zadziałał, to może i Tobie pomoże? Nie czekaj i przekonaj się sam. Oczywiście po kuracji dajcie znać jak tabletki sprawdziły się u Was. Trzymam za Was kciuki i do zobaczenia.