Witajcie w jesienny poranek. Dzisiaj mam wolne, więc postanowiłem zrobić sobie smaczną kawę i napisać dla Was post. Tym razem na tapetę bierzemy Aknenormin. Opinie o leku są niezwykle skrajne. Inni uważają, że antybiotyk był dla nich wybawieniem z kolei jeszcze niektórzy spotkali się z szeregiem skutków ubocznych, które lek może powodować. Mimo tych skrajnych opinii postanowiłem pójść do dermatologa i poprosić o przepisanie kuracji Aknenorminem. Lekarz nie widział żadnych przeciwwskazań, a dodatkowo mój trądzik znowu przybrał bardzo zaostrzoną wersję. Przejdźmy zatem do rzeczy.

Aknenormin – o leku

Aknenormin, to antybiotyk stosowany do leczenia silnego trądziku. Jeśli więc wszystko do tej pory Cię zawodziło i nie przynosiło upragnionych efektów, to może warto postawić na ten właśnie lek? W jego składzie znajdziemy izotretynoinę. To pochodna witaminy A, którą stosuje się do leczenia trądziku. Ma ona zmniejszać rogowacenie naskórka i sprawiać, że jego komórki zaczną się odnawiać. Dodatkowo lek zmniejsza aktywność gruczołów łojowych, więc sprawdzi się również dla tych z Was, którzy borykają się z przetłuszczającą cerą. Podczas kuracji Aknenorminem nie należy przebywać na słońcu. Może to doprowadzić do poparzenia słonecznego i silnej reakcji alergicznej. Dodatkowo kobiety muszą zrezygnować z depilacji woskiem. Podczas stosowania leku nie można także wykonać tatuażu czy oddawać krwi. Wy kobiety musicie także pamiętać o tym, że podczas kuracji lekiem i miesiąc po jej zakończeniu zabronione jest zajście w ciążę, ponieważ lek może powodować poronienia. Zrezygnować z leku powinny także kobiety karmiące piersią, ponieważ preparat może przeniknąć do mleka matki i zaszkodzić dziecku. Lek może wywoływać silne skutki uboczne. Należą do nich: zapalenie spojówek, krwawienia z nosa, wypadanie włosów, podwyższenie cholesterolu i glukozy we krwi, bóle głowy, a nawet stany depresyjne tj. myśli samobójcze czy lęk bądź agresja. Jeżeli jesteś kierowcą, to musisz także bardzo uważać podczas przyjmowania leku. Może on powodować zaburzenia widzenia. Jeśli chodzi o koszt kuracji Aknenorminem, to ten waha się w granicach 100-200 zł w zależności od tego jak długo trwa kuracja oraz jaką dawkę zlecił nam lekarz. Mimo tak wielu skutków ubocznych postanowiłem przetestować lek na sobie. Ostatnio mój trądzik bardzo się zaostrzył, więc to chyba moja ostatnia deska ratunku. Dermatolog powiedział mi, że pierwsze efekty kuracji lekiem widać dopiero po ok. miesiącu stosowania, dlatego też właśnie po tym czasie do Was napiszę. Życzcie mi powodzenia!

Po miesiącu kuracji Aknenorminem

Antybiotyk przyjmuję już miesiąc. Niestety także i u mnie pojawiły się skutki uboczne. Niewątpliwie należy do nich wypadanie włosów i silne bóle głowy. Muszę przyznać, że trochę już jestem tą kuracją zmęczony, ponieważ ciężko funkcjonuje się kiedy głowa Ci pęka i żadne środki przeciwbólowe nie pomagają. Jeśli chodzi o moją cerę, to jej stan rzeczywiście się poprawił. Lek przede wszystkim ograniczył wydzielanie łoju, więc moja cera nie świeci się tak jak do tej pory. Dodatkowo przestały wyskakiwać mi nowe zmiany. Nie zrażam się póki co skutkami ubocznymi i stosuję lek dalej. Widzimy się za miesiąc.

Po dwóch miesiącach kuracji Aknenorminem

Po dwóch miesiącach kuracji tym antybiotykiem niestety muszę go odstawić. Stosowanie tego leku przyniosło za sobą kolejne skutki uboczne. Tym razem zaczęły się jednak krwotoki z nosa. Jeden był tak silny, że trafiłem do szpitala. Lekarz kazał mi od razu odstawić antybiotyk bo inaczej krwotoki mogłyby się powtórzyć.

Minął już tydzień jak przestałem przyjmować Aknenormin, a na mojej cerze pojawił się jeszcze większy wysyp. Co chwila pojawia się nowa krosta, która spędza mi sen z powiek. Starając się więc ratować swoja cerę, zacząłem przeglądać Internet w poszukiwaniu jakiegoś leku, który mi pomoże. Tak trafiłem na Nonacne.

Nonacne – o leku

Nonacne to suplement diety, który ma pomóc osobom walczącym z trądzikiem. Lek ma bardzo pozytywne opinie w Internecie. Wiele osób uważa, że suplement sprawdził się u nich rewelacyjnie i na zawsze pożegnali się z trądzikiem. Skład tego suplementu jest bardzo naturalny. Znajdziemy w nim czerwoną koniczynę, sarsaparillę, liść pokrzywy, wyciąg z pestek winogron, witaminę C oraz cynk. Lek ma działać na każdy rodzaj trądziku. Nonacne eliminuje krosty, zaskórniki, nadmiar sebum, a także podskórne zmiany. Suplement przede wszystkim ma trafiać w źródło problemu, a nie tylko leczyć jego skutki. To sprawia, że kuracja Nonacne przynosi długotrwałe efekty. Jedno opakowanie suplementu zawiera 60 tabletek. Starczy ono na miesiąc stosowania tabletek. Koszt takiej kuracji wynosi 150 zł. Skoro zatem wiecie już wszystko na temat tego leku, to zabieram się do jego testowania.

Po dwóch tygodniach kuracji Nonacne

Piszę do Was z relacją już po dwóch tygodniach stosowania suplementu, ponieważ po tym czasie zacząłem zauważać pierwsze efekty. Zacznijmy od tego, że lek znacznie ograniczył wydzielanie sebum. Dzięki temu moja cera nie świeci się tak jak przedtem i wygląda naprawdę estetycznie. Oprócz tego suplement sprawił, że na mojej cerze przestają wyskakiwać nowe zmiany. Dzięki temu teraz można uporać się tylko z tymi, które są już od dłuższego czasu. Z ogromną nadzieją i niecierpliwością testuję więc lek dalej. Trzymajcie kciuki!

Po miesiącu kuracji Nonacne

Nie sądziłem, że efekty po Nonacne zobaczę już po wybrania zaledwie jednego opakowania tego suplementu. Wreszcie marzenia o czystej i zdrowej cerze zaczęły być rzeczywistością. Aktualnie na mojej cerze znajduje się zaledwie kilka malutkich zmian. Moja cera jest czysta i świeża. Nadal są na niej zaskórniki i blizny po trądziku, jednak sądzę, że lek także z nimi sobie poradzi. Ja oczywiście zamówiłem kolejne opakowanie.

Podsumowując moją przygodę z dwom specyfikami na trądzik, czyli Aknenorminem i Nonacne śmiało mogę polecić ten drugi. Po antybiotyku Aknenormin stan mojej cery zaczął stopniowo się poprawiać jednak skutki uboczne, które towarzyszyły kuracji, były nie do przyjęcia. Poza tym po odstawieniu antybiotyku moja cera znowu musiała przejść wysyp. Z nim poradził sobie jednak Nonacne. Ten suplement diety naprawdę potrafi zdziałać cuda. Jego skład jest niezwykle naturalny, więc nie ma żadnych skutków ubocznych w trakcie stosowania leku. Moja cera także wygląda już rewelacyjnie, a jestem dopiero po miesiącu kuracji. Nonacne polecam więc każdemu kto boryka się z cerą trądzikową. Jeśli jeszcze nie jesteście przekonani, to śmigajcie na stronę producenta, gdzie dowiecie się więcej o leku: nonacne.pl. Tam także kupicie suplement. Oczywiście jak już zamówicie Nonacne, to koniecznie dajcie znać jakie są efekty waszej kuracji. Trzymam kciuki!