Witam Was moi drodzy czytelnicy w piątek, a jak wiadomo piątek to weekendu początek. Ja dziś jak co tydzień uderzam na miasto. Klub, dziewczyny i driny! Wszystko byłoby pięknie gdyby nie jeden problem, czyli mój trądzik 🙁 Znowu wyglądam jakbym miał wieczną ospę. Aż wstyd tak się pokazać przy ludziach! Szukając czegoś co pomogłoby mi zwalczyć problem trafiłem na maść Acnelec. Czy ten produkt jednak podziałał na moją cerę i zlikwidował trądzik? Przekonajcie się sami, czytając dalej.


Acnelec – o maści

Acnelec to maść na trądzik. Lek powinien pomóc uporać się z zaskórnikami, grudkami i stanami zapalnymi. Acnelec ma działać także przeciwzapalnie i zmniejszać rogowacenie się naskórka, które czasem przyczynia się bezpośrednio do powstawania zmian. Jaką substancje czynną zawiera lek? W maści znajdziemy adapalen. Jest to organiczny związek chemiczny, który jest retinoidem trzeciej generacji. Substancja ta ma przeciwdziałać trądzikowi. Maść Adapalen lekarz zaleca stosować na zmienione chorobowo miejsca. Zmiany należy smarować wyłącznie raz dziennie, najlepiej na wieczór 15 minut po umyciu twarzy. Lek, tak jak większość maści na trądzik, może powodować reakcje uczuleniowe tj. świąd, swędzenie, zaczerwienienie, pieczenie, łuszczenie się naskórka itp. Przy stosowaniu maści należy unikać bezpośredniego kontaktu z promieniowaniem UV. Jaki jest koszt jednego opakowania leku? Cena waha się w granicach 30 zł. Skoro wiecie już podstawowe informacje o maści, to teraz pora przejść do jej recenzji. Zapraszam do testu!

Po miesiącu stosowania maści Acnelec

Maść Acnelec stosuję już od miesiąca. Jakie efekty zauważyłem do tej pory? Przede wszystkim to, że lek ograniczył na mojej cerze wydzielanie nadmiaru sebum. Cera nie świeci się już tak jak wcześniej przez co wygląda na zdrowszą. Jeśli chodzi zaś o trądzik, to póki co muszę przyznać, że nie zauważyłem żadnej poprawy. Zmiany na mojej cerze nadal pojawiają się tak często jak wcześniej. Mimo tego testuję lek dalej. Być może maść wymaga dłuższego stosowania, aby zauważyć pierwsze efekty?

Po dwóch miesiącach testowania maści

Dwa miesiące testów Acnelec nadal nie przyniosły zadowalających skutków. Zmiany, które powstają na mojej cerze może i rzeczywiście goją się o wiele szybciej jednak Acnelec nie zapobiega powstawaniu nowych krost. Nie takiego działania oczekiwałem. Odstawiam więc produkt i przerzucam się na coś innego co znalazłem w sieci, czyli…

…Nonacne – o leku

Nonacne to tabletki na trądzik, które są nowością na rynku. Mają one pomóc uporać się z każdym rodzajem trądziku, a także zaskórnikami czy bliznami oraz przebarwieniami. Jakie składniki znajdziemy w składzie leku? Przede wszystkim producent Nonacne postawił na siłę natury. W tabletkach znajdziemy więc liść pokrzywy, witaminę C, cynk, czerwoną koniczynę, sarsaparillę oraz wyciąg z pestek winogron. Tabletki Nonacne jak obiecuje producent mają trafiać w źródło problemu. Zostaje nawet postawiona teza, że większość produktów na trądzik jest nieskuteczna, ponieważ leczy tylko skutki, a nie przyczynę powstawania trądziku. Lek zamówicie na oficjalnej stronie producenta nonacne.pl. Ile kosztuje miesięczna kuracja? Jej koszt to ok 150 zł. W jednym opakowaniu Nonacne znajdziecie 60 tabletek. Producent radzi, aby przyjmować jedną tabletkę dwa razy dziennie. Przejdźmy zatem do testu. Czy tym razem będę zadowolony z efektów kuracji?

Po miesiącu kuracji lekiem Nonacne

Lek Nonacne stosuję już od miesiąca i muszę Wam powiedzieć, że zauważyłem pierwsze efekty łykania tabletek. Przede wszystkim Nonacne ograniczyło na mojej cerze wydzielanie sebum. Po drugie, zmiany, które już wyskoczyły tak jakby zaczęły się zmniejszać i wchłaniać. Po takich efektach czekam na więcej dlatego będę testować tabletki dalej. Widzimy się za miesiąc.

Po dwóch miesiącach kuracji Nonacne

Minęły zaledwie dwa miesiące odkąd rozpocząłem kurację lekiem, a trądzik już przestał być moim problemem! Wreszcie mam czystą cerę o jakiej zawsze marzyłem. Teraz pozostały na niej tylko przebarwienia po trądziku, z którymi mam nadzieję poradzi sobie kolejne opakowanie leku.

Po przetestowaniu dwóch produktów na trądzik śmiało mogę powiedzieć, że maść Acnelec to totalny niewypał. Jeśli zaś chodzi o tabletki Nonacne, to nie żałuję żadnej złotówki wydanej na ten suplement. Jeśli więc Ty także borykasz się z trądzikiem, to koniecznie przetestuj Nonacne na sobie. Tak jak wspominałem już wyżej lek zamówisz na oficjalnej stronie producenta, czyli Nonacne.pl. Koniecznie dajcie znać w komentarzach jak suplement sprawdził się u Was. Trzymam kciuki za Waszą udaną kurację i do zobaczenia 🙂