Witam Was moi drodzy czytelnicy w ten kończący się już niestety weekend. Trochę mnie już znacie więc chyba nie muszę Wam pisać, że ostatnio nieźle zabalowałem. Powiem nawet więcej, wyrwałem świetną laskę. Dziewczyna tak jak i ja ma problemy z trądzikiem więc tematy od początku się kleiły. To właśnie jej chcę zadedykować dzisiejszy post, w którym zrecenzuję polecany przez nią preparat na trądzik, czyli maść Acnatac. Czytajcie dalej, a dowiecie się czy produkt spełnił moje oczekiwania oraz rozprawił się z uciążliwym trądzikiem.

Acnatac – skład i działanie żelu

Acnatac to antybiotyk do stosowania zewnętrznego, który ma pomóc zwalczyć problem trądziku. W składzie maści znajdziemy dwa popularne związki szeroko stosowane w dermatologii. Mowa o klindamycynie oraz tretinoinie. Oba składniki hamują wzrost bakterii odpowiedzialnych za trądzik, a także likwidują odczyn zapalny, który został przez niego wywołany. Oprócz tego lek wspomaga złuszczanie komórek, przez które zablokowane zostały ujścia mieszków włosowych, wywołujące w efekcie ostre zmiany trądzikowe. Lek likwiduje zaskórniki zamknięte oraz otwarte, a także usuwa nadmiar sebum.

Acnatac – efekty i możliwe skutki uboczne

Acnatac, to maść, która ma zatem działać przeciwbakteryjnie, złuszczająco, a także leczyć różne odmiany trądziku pospolitego. Niestety ze względu na to, że maść posiada silne substancje chemiczne, to może również wywoływać pewne skutki uboczne. Należą do nich: nasilenie trądziku, zaczerwienienie, suchość skóry, wysypka, pieczenie czy stan zapalny. Podczas stosowania leku należy także unikać kontaktu ze słońcem, ponieważ to może wywołać silne oparzenie słoneczne.

Acnatac – cena

Acnatac, to niestety lek dostępny wyłącznie na receptę. Konieczne jest więc odwiedzenie dermatologa, aby go otrzymać. Jeśli chodzi o cenę maści, to ta waha się w granicach 80 zł.

Acnatac – opinie

Jak więc maść sprawdziła się u mnie? Zacznijmy od tego, że lekiem smarowałem zmienione chorobowo miejsca zgodnie z zaleceniami lekarza, czyli 2 razy dziennie po dokładnym umyciu twarzy. Po miesiącu kuracji lekiem Acnatac zauważyłem pierwsze efekty wynikające ze stosowania maści. Należało do nich ograniczenie wydzielania sebum, a także wysuszenie nowo pojawiających się zmian. Te dzięki takiemu działaniu maści znacznie szybciej się goiły. Niestety dwa miesiące stosowania produktu nie zapobiegły pojawianiu się pryszczy. Na mojej twarzy co chwila pojawiały się nowe gejzery, które szpeciły moją twarz. Oprócz tego maść strasznie wysuszyła mi cerę i ta była wiecznie zaczerwieniona i ściągnięta. Taki efekt nie był więc tym jakiego oczekiwałem. Dlatego też postanowiłem odstawić lek i tym razem zadziałać na trądzik od środka, czyli wypróbować nowość, tabletki Nonacne.

Nonacne – rozbudowany skład, skuteczne działanie, brak skutków ubocznych

Tym razem wreszcie trafiłem na nowy produkt, który stał się moim strzałem w dziesiątkę! Nonacne to suplement diety w kapsułkach, który ma kompleksowo działać na każdy rodzaj trądziku. Ja swoje opakowanie zamówiłem na oficjalnej stronie producenta. Dzięki naturalnemu składowi, który posiada czerwoną koniczynę, sarsaparillę, liść pokrzywy, wyciąg z pestek winogron i witaminę C oraz cynk, Nonacne trafia w źródło problemu. Usuwa więc zaskórniki, pryszcze, wągry, nadmierny łojotok oraz blizny i przebarwienia. Kiedy zobaczyłem pierwsze efekty stosowania Nonacne? Te były widoczne zaledwie trzy tygodnie po rozpoczęciu kuracji! Nie spodziewałem się tak szybkiej reakcji leku na problem trądziku. Po trzech tygodniach zauważyłem, że lek znacznie ograniczył na mojej cerze wydzielanie nadmiaru sebum. Oprócz tego krosty, które miałem na twarzy zaczęły znacznie szybciej się goić. Prawdziwa rewolucja w leczeniu nastąpiła jednak po wybraniu całego opakowania tabletek. Wreszcie na mojej twarzy przestały pojawiać się nowe zmiany! Teraz miałem czystą i zdrową cerę o jakiej zawsze marzyłem.

Nonacne – jakość a cena

Jedno opakowanie leku Nonacne to koszt ok 160 zł. 60 kapsułek, które dostaniemy za taką kwotę starczają nam na cały miesiąc kuracji. Mimo że cena 160 zł dla niektórych może wydawać się duża, to dzięki efektom jakie przynosi lek, naprawdę warto zainwestować w Nonacne. Odkąd pamiętam borykam się z trądzikiem. Na wszelkiego rodzaju maści i antybiotyki, które miały mi pomóc uporać się z problemem wydawałem krocie. Teraz wreszcie znalazłem lek, który usuwa skutecznie problem na naprawdę długi czas. Osobiście więc nie żałuję żadnej złotówki wydanej na produkt.

Podsumowując moją przygodę z dwoma preparatami na trądzik zdecydowanie mogę polecić wszystkim tabletki Nonacne. Te usunęły mój problem na długo. Jeśli więc Ty także chcesz pozbyć się uporczywego trądziku, to zamów tabletki Nonacne na stronie producenta już dziś. Koniecznie dajcie znać w komentarzach jak Wam poszła kuracja suplementem i czy jesteście zadowoleni z jej efektów. Pozdro!