Moi drodzy czytelnicy! Mój trądzik niestety znowu nawrócił i muszę sobie jakoś z nim poradzić. Znowu czuję się jak dzwonnik z Notredam i mam wrażenie, że wszyscy tylko patrzą się na moje krosty. Co więcej, przestaję podbijać do dziewczyn bo wstyd mi przed nimi mojej cery. Co więc robię, aby pozbyć się trądziku? Testuję nowe produkty i suplementy diety, które pomagają w jego zwalczaniu. Tym razem zakupiłem w drogerii internetowej tabletki na trądzik 4AKNE. Zapraszam do mojej recenzji.

4AKNE – o tabletkach

4AKNE to tabletki, które pomagają zwalczyć trądzik. Dedykowane są wszystkim tym, którzy borykają się z cera trądzikową. Jak pisze producent lek powinien pomóc zarówno osobom dorosłym jak i młodzieży walczącej z trądzikiem młodzieńczym. Co znajdziemy w leku? Przede wszystkim suplement posiada kompleks bioaktywnych białek pochodzenia mlecznego, które posiadają ponad 90% laktoferyny. Ten ostatni składnik jest bardzo często wykorzystywany w tabletkach na trądzik. Badania potwierdzają, że kuracja laktoferyną jest niezwykle skuteczna i pomaga wielu osobom borykającym się nawet z bardzo ostrą odmianą trądziku. Innymi składnikami leku są witaminy A oraz C, cynk, niacyna i biotyna. Wszystkie składniki mają przede wszystkim ograniczać wydzielanie sebum. Dzięki temu lek hamuje powstawanie zanieczyszczeń, a w efekcie zmian trądzikowych. Suplement uzupełnia także niedobory składników w naszym organizmie. To powinno sprawić, że nasza cera stanie się czysta, zdrowa i promienna. Zobaczymy jednak jakie będą rezultaty po zastosowaniu produktu. Jeśli chodzi o tabletki, to w jednym opakowaniu znajduje się ich 30 sztuk. Takie opakowanie starcza na miesiąc kuracji, ponieważ według recepty należy przyjmować 1 tabletkę dziennie. Uzupełnieniem pielęgnacji cery, oprócz suplementu, może być także krem 4AKNE. Ja jednak mimo jego dostępności w mojej aptece postawiłem wyłącznie na tabletki żeby mieć pewność co działa na moją cerę. Krem być może przetestuję w innym poście. Koszt jednego opakowania suplementu to ok. 30 zł. Skoro o tabletkach 4AKNE wiecie już wszystko, to teraz pora przejść do testu.

Po dwóch tygodniach stosowania 4AKNE

Ten suplement diety stosuję już dwa tygodnie i widzę pierwsze efekty. Nie są one jednak takie jakimi chciałbym je widzieć. Przede wszystkim suplement strasznie wysuszył moją cerę. Ta jest cała czerwona i ściągnięta. Rzecz jasna zabezpieczam swoją cerę silnie nawilżającym kremem, jednak czasem to nie wystarcza. Mam nadzieję, że nie skończy się na wizycie u dermatologa. Co do trądziku, to rzeczywiście ten jest mniejszy. Mimo to nie ustąpił on zupełnie. Nadal pojawiają się na mojej cerze podskórne grudki i krosty. Lek sobie z nimi nie radzi. Testuję jednak dalej. Zobaczymy co z tego będzie.

Po miesiącu testowania 4AKNE

Tabletki 4AKNE testuję już od miesiąca, a na mojej cerze zauważyłem zaledwie niewielką różnicę. Przede wszystkim lek ograniczył wydzielanie sebum. Niestety teraz nie doceniam tego jako pozytywnego efektu. Moja cera jest sucha jak wiór. Dodatkowo czuję na niej bardzo duże ściągnięcie. Stosuję także bardzo nawilżające kremy ale mimo tego moja cera jest niezwykle przesuszona. Co do trądziku, to lek rzeczywiście go zmniejszył. Odwiedziłem jednak ostatnio dermatologa i ten polecił mi abym odstawił lek. Jeśli tego nie zrobię, to moja cera zacznie pękać i powstaną bolące rany. Dlatego też odstawiam lek i szukam jakiegoś zamiennika, który pomoże mi się uporać z trądzikiem, a jednocześnie nie przesuszy już i tak suchej cery.

Nonacne – alternatywa dla mojej cery trądzikowej

Przeglądając Internet znalazłem nowy suplement diety dla osób z cera trądzikową, czyli Nonacne. Lek ten poleca wiele osób w sieci. W jego składzie znajdziecie czerwoną koniczynę, sarsaparillę wyciąg z pestek winogron, liść pokrzywy, witaminę c, a także cynk. Wszystkie te składniki mają trafiać w źródło problemu. Dzięki temu lek pomaga nam uporać się z zaskórnikami, krostami, bliznami, przetłuszczającą się cerą, a także podskórnymi grudkami. Lek sprawdzi się przy każdym rodzaju trądziku. Niezależnie więc od tego czy masz trądzik młodzieńczy, hormonalny, czy jeszcze inny rodzaj zmian, to również możesz przyjmować suplement. W jednym opakowaniu leku znajdziecie 60 kapsułek. Producent zaleca przyjmowanie 2 tabletek dziennie, więc jedno opakowanie starcza nam na miesiąc kuracji. Jego koszt to ok. 150 zł. Zapraszam zatem do testu, z którego dowiecie się czy lek rzeczywiście działa.

Po dwóch tygodniach stosowania Nonacne

Suplement Nonacne przyjmuję przez dwa tygodnie i muszę Wam powiedzieć, że moja cera wygląda naprawdę zdrowo. Przede wszystkim lek zaczął zmniejszać zmiany, które już były na mojej cerze. Te zaczęły szybciej się goić i znikać. Co więcej, suplement zapobiega także powstawaniu nowego trądziku. Jeśli zaś chodzi o zaskórniki i blizny, to te nadal mi towarzyszą. Mam jednak nadzieję, że lek w końcu sobie z nimi poradzi.

Po miesiącu kuracji Nonacne

Miesiąc kuracji dla Nonacne wystarczył, aby moja cera zaczęła wyglądać perfekcyjnie. Dzięki temu suplementowi nie borykam się już z uciążliwym trądzikiem. Lek usunął wszystkie moje zmiany i sprawił, że nowe przestały się pojawiać. Dodatkowo zniknęły zaskórniki, a blizny znacznie się zmniejszyły. W końcu mam cerę o jakiej zawsze marzyłem.

Podsumowując mój dzisiejszy wpis i dwa testy muszę stwierdzić, że tabletki 4AKNE są kolejnym bublem i tylko wyciąganiem pieniędzy. Jeśli z kolei chodzi o Nonacne, to sądzę, że naprawdę warto zainwestować w ten suplement. Efekty po nim są widoczne po niezwykle krótkim czasie, a co więcej, gładka cera utrzymuje się przez długi czas. Ja zamówiłem już kolejne opakowanie suplementu. Jeśli Ty także borykasz się z cerą trądzikową, to nie czekaj i kup opakowanie dla siebie. Lek zakupisz na oficjalnej stronie producenta: nonacne.pl. Tylko wtedy masz pewność, że jest on w 100% oryginalny.